Daję SŁOWO XXX Niedziela Zwykła – wołanie księdza….

„Rabbuni, żebym przejrzał”…

Ta modlitwa prowadzi mnie przez życie, pozwala spoglądać na moje potyczki życia wewnętrznego z pozycji niewidomego z dzisiejszej Ewangelii wg św. Marka…

„Rabbuni, żebym przejrzał”

Ilekroć wydaje mi się, że otwieram oczy innych, że pomagam im dostrzec Boga, dobroć, szansę, światło, motywacje tylekroć uświadamiam sobie, że niewidomym jestem i wołam „Rabbuni, żebym przejrzał”… powiesz mi, czy więc „niewidomy prowadzić może niewidomego?”. W żadnym razie… Może, ale to bardzo niebezpieczne… Dlatego ilekroć wzywa mnie niewidomy ja wołam Jezusa do mojego kapłaństwa aby On prowadził, aby On oczy otwierał… Ja sam z siebie mogę powiedzieć tylko „Rabbuni, żebym przejrzał„…

Bracie Drogi na drodze swego kapłańskiego życia, gdziekolwiek jesteś wołaj, proszę, wołaj Jezusa abyśmy nie krzywdzili ludzi nasza ograniczonością… Wołaj bo wtedy jest największa potrzeba abyś stał się Alter Christus… Aby to On oczy otwierał i prowadził…

Ja wołam i z nadzieją proszę Go o cud dla siebie „Rabbuni, żebym przejrzał” bo mam prowadzić innych… „Rabbuni, żebym przejrzał”.

ks. Wojtek

Szanownych Czytelników tego wpisu proszę módlcie się teraz słowami tej piosenki i z piosenką: Dotknij Panie moich oczu abym przejrzał…